Urodzinowy tort wiśniowo-migdałowy bezglutenowy bez cukru

Z okazji urodzino-walentynek zrobiłam sobie tort. Chciałam żeby był ogromny, różowy i pyszny. Różowa wyszła jedynie owocowa dekoracja i porzeczkowo-wiśniowy spód, ale i tak z rozmachem. No i najważniejsze – babcie znowu pochwaliły, a wiadomo że nie ma lepszych komplementów.

biszkopt:

  • 100 g mąki kokosowej
  • 20 g mąki ziemniaczanej
  • 8 jaj
  • 160 g ksylitolu
  • łyżka octu jabłkowego fermentowanego

krem:

  • 2 puszki mleka kokosowego (stężała część)
  • szklanka mąki migdałowej
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • erytrol do smaku
  • pokruszone beziki – przepis na bezę tutaj
  • esencja waniliowa (do smaku)

warstwa owocowa:

  • 2 słoiki dżemu naturalnie słodzonego z czarnej porzeczki (użyłam tego z Lidla)
  • opakowanie mrożonych wiśni
  • ok 150 ml rumu (lub więcej, jak kto lubi)

nasączenie biszkoptu:

  • rum pozostały po nasączaniu wiśni
  • woda z mleka kokosowego

dekoracja:

  • owoce jakie sobie upodobacie (ja starałam się pozostać przy motywie różu i czerwieni)
  • orzechy włoskie (prażone, solone, obtoczone w miodzie)
  • prażone płatki migdałowe

czas przygotowania: najlepiej 1 dzień przed podaniem

czas pieczenia: 50 minut

Wykonanie:

Na początku warto zalać rumem wiśnie, im dłużej w nim poleżą, tym lepiej.

Zaczynamy od upieczenia biszkoptu. Piekarnik nastawiamy na 180 ºC góra/dół. Białka jaj oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodajemy ksylitol. Kiedy powstanie sztywna, błyszcząca piana, zmniejszamy obroty miksera i dodajemy żółtka i ocet. Na koniec wsypujemy przesiane mąki i przelewamy do formy. Pieczemy ok 45-50 minut.

Jeżeli chcecie stworzyć kolosa, jak mój, powyżej opisaną czynność należy powtórzyć – po prostu upiec dwa biszkopty. Kiedy bardzo dobrze ostygną (naprawdę bardzo dobrze – i nie radzę wystawiać je na działanie zimna, żeby przyspieszyć ten proces, bo grozi to zakalcem), bardzo ostrym nożem kroimy biszkopt na pół.

Następnie przygotowujemy krem. Stężałe mleko kokosowe miksujemy ze słodzidłami i mąką migdałową. Wody nie wylewamy! Kilka łyżek kremu odkładamy na później do lodówki, a pozostałą część kremu mieszamy z pokruszonymi bezami. Jeśli nie chce Wam się ich robić, nie ma sprawy, krem za bardzo na ich braku nie ucierpi. Krem odstawiamy do lodówki.

Z wiśni odlewamy rum do wody pozostałej z mleka kokosowego i nasączamy porządnie biszkopty.

Pierwszy blat układamy na paterze i rozsmarowujemy na nim owocową warstwę. Następnie na wierzch kładziemy kolejny blat i przekładamy kremem. I tak aż to wyczerpania blatów. Z podanymi proporcjami przy torcie siedmiowarstwowym warstwy kremu wyjdą cienkie, ale przy dwóch albo trzech blatach można sobie pozwolić na wyłożenie większej ilości kremu od razu. Na koniec wyjmujemy odłożoną cześć kremu i obtaczamy nim całość, w zależności od upodobań aż do całkowitego przykrycia warstw, albo do prześwitów (tzw. half naked cake).

Gotowy tort wkładamy do lodówki na całą noc. Można go ozdobić od razu albo godzinę przed podaniem, jak kto lubi. Jako że częścią dekoracji mojego były beziki i nie chciałam żeby namiękły, ozdabiałam go tuż przed podaniem.

2 thoughts on “Urodzinowy tort wiśniowo-migdałowy bezglutenowy bez cukru

    1. Musi odstać swoje w lodowce aż stężeje, niestety. Można próbować je zagęścić rozpuszczając w nim spora ilość oleju kokosowego ale wtedy będzie dość tłusty. Można tez spróbować dodać żelatyny. Ja swoje mleka chłodze na tydzień przed planowanym wypiekiem.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s